Uwikłani. Pokusa | Laurelin Page

Premiera: 20.11.2015
Ilość stron: 360
Wydawnictwo: Kobiece


Alayna Withers jest piękna i ambitna. Właśnie obroniła tytuł MBA na prestiżowej nowojorskiej uczelni. Pracuje w klubie nocnym, który sprawia, że żyje i zamierza awansować na stanowisko menadżera. Ma tylko jedną wadę - popada w chorobliwe obsesje miłosne. W przeszłości mężczyźni przynosili jej wyłącznie pecha, przez co popadła w konflikt z prawem. Teraz z mocnym postanowieniem trzyma się z dala od związków, w których mogłaby się przywiązać. Niestety do czasu, aż wypatrzy ją pewien przystojny miliarder.
Hudson Pierce zostaje nowym właścicielem klubu, w którym pracuje kobieta i wkrótce składa jej propozycję "gry" nie do odrzucenia. W tym czasie wybucha między nimi nieokiełznana namiętność, a mężczyzna nieświadomie zawładnie sercem Alayny. Niestety on nie potrafi kochać, w dodatku skrywa mnóstwo mrocznych sekretów...



...każda podróż zaczyna się od małego kroku- nawet ta, której nie powinniśmy odbywać.

Nie mogłam się doczekać, aż ta seria wpadnie w moje ręce. Miała tyle pozytywnych opinii, że prawie się rozczarowałam, gdy przeczytałam pierwszą część. Książka mi się podobała, czyta się ją lekko i przyjemnie, bo jest napisana prostym językiem, jednak nie jest to coś, co spodziewałam się dostać. Akcja rozkręca się całkiem szybko, więc nie można narzekać, ale nie jest to tak wciągająca historia, jak sądziłam.

Alayna ma za sobą trudną przeszłość. Straciła rodziców, nie dogaduje się z bratem, w dodatku ma obsesyjne nawyki. Jest już po terapii i stara się trzymać z dala od kłopotów. Na jej przykładzie właśnie pokazany jest proces zdrowienia. Choć w tej części bywa irytująca ze swoimi wybuchami i podejrzliwością, to została przedstawiona jako inteligentna i pewna siebie kobieta, która dąży do wyznaczonych sobie celów i walczy ze swoimi słabościami. Jak każda uległa bohaterka, jest naiwna i szybko wybacza, niestety.
Przeszłość Hudsona była o wiele mroczniejsza niż można by się spodziewać, czego dowiadujemy się z czasem. On lubi wszystko kontrolować, jest ciekawy, ale w wyrachowany sposób. Ma wiele pozytywnych cech, które ukrył głęboko w sobie, nie wierząc, że mógłby je posiadać. Sposób jego zachowania oraz myślenia wynika z braku wsparcia i problemów rodzinnych, które trwają do tej pory. Przez większość czasu autorka pokazuje go z dobrej strony, ale im dalej w las, tym bardziej okazuje się, że Hudson ukrywa więcej niż chce przyznać.

Książka skupia się głównie na relacjach pomiędzy głównymi bohaterami. Za dnia są aktorami, natomiast, gdy nikt ich nie widzi, mogą swobodnie się sobą cieszyć. Łączy ich pragnienie, które nie ma nic wspólnego z uczuciami, a przynajmniej nie po jednej ze stron. Narratorką jest Alayna, której wewnętrzne rozterki śledzimy przez całą książkę. Radość, smutek, zdrady. Musi walczyć z pokusą, a jednocześnie się jej poddawać. W tle przewijają się wszystkie bardziej i mniej poważne problemy. W fabule znajdujemy również wiele intryg i kłamstw, które stopniowo odkrywamy. Choć zakończenie zamyka historię, to elementy przeszłości pozostaje nam odkryć dopiero w kolejnej części.

Pokusa jest pełna erotyzmu, więc jeśli tego nie lubicie, to nie jest książka dla was. Jeśli nie przepadacie za brzydkimi słowami, również nie jest to książka dla was. Jeśli nie lubicie podstępnych kobiet, uprzedzam, że jest ich tam mnóstwo. Bohaterów drugoplanowych jest cała gama, do wyboru, do koloru. Autorka świetnie poradziła sobie akurat w tej kwestii, kreując postacie tak różne, że wywołują skrajne emocje - od miłości do nienawiści. Nie brakuje też standardowego humoru. Język pisarki jest prosty, a okładki dopasowane do treści. Książka sama w sobie jest ciekawa i przeczytałam ją w jeden dzień. Dla niewymagających czytelników będzie idealna, jednak mi czegoś w niej brakowało. Nie jestem pewna, czego, może akcji? Jak to bywa w tego typu książkach, zawsze pojawia się jakiś demon przeszłości, który zwiastuje niebezpieczeństwo w teraźniejszości. Tutaj nie ma, ani demonów ani mafii (przynajmniej nie fizycznie), jedyne, co nie daje spokoju bohaterom, to ich własna psychika i ta tematyka jest tutaj subtelnie poruszona.

Nie żałuję, że przeczytałam tę książkę i Wam ją polecam na weekend lub jako odmóżdżacz po jakiejś ciężkiej lekturze. Podczas czytania można się wyluzować i wypełnić sobie czas, ale nie spodziewajcie się wybitnej fabuły, może skomplikowanej.

- Zawojuję twój świat. [...]
- Nie mogę się doczekać [...]
- Ani ja.


Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.

Popularne posty