Bez uczuć | Mia Sheridan

Bez uczuć

Mia Sheridan

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Otwartemu!

premiera: 02.08.2017



Dawniej Lydia była bogatą księżniczką, której niczego nie brakowało. Po śmierci ojca rodzinny interes znalazł się skraju bankructwa, a dziewczyna gotowa jest zrobić wszystko, by ją uratować.
Brogan, niegdyś ogrodnik w pałacu rodziny Lydii, zamieszkały tam wraz z ojcem alkoholikiem i młodszą siostrą, dziś zimny i wyrachowany biznesmen. Wciela w życie swój plan zemsty na rodzinę De Havilland.
Rozdzieleni przez jedno nieporozumienie, wybrali życie bez uczuć. Niebawem ich ścieżki znów się krzyżują, a role odwracają. Ostateczny cios spada na Lydię z najmniej spodziewanej strony, a ona poznaje ukrywane dotąd tajemnice.
Czy w sercach Lydii i Brogana jest jeszcze miejsce na miłość? Czy będą w stanie porzucić przeszłość i sobie wybaczyć?

Trochę się obawiałam tej książki. Bałam się, że nie do końca mi się spodoba, ale czułam, że mimo opisu, który wskazywał na oklepaną opowieść, Mia mnie nie zawiedzie. I tak się stało. Jej książki wyróżniają się tym, że mimo sprawdzonych schematów, potrafi przedstawić je w nowy sposób, a jej historię są głębokie i z przekazem. Ku mojemu zdziwieniu "Bez uczuć" spodobało mi się tak bardzo, że z czystym sercem mogę powiedzieć, że to najlepsza dotychczasowa książka tej autorki, a znana nam jest z tego, że pisząc, skupia się na znakach zodiaku. "Bez uczuć" zainspirowane jest baranem.


Sympatią zapałałam do bohaterów już od pierwszych stron. Mimo że z Brogana zimny drań to polubiłam go bardziej od Lydii. Jest on przykładem mężczyzny zranionego, ukrywającego swoje oblicze pod maską. Jest zdeterminowany i gotowy na wszystko, nawet na przekraczanie granic, by osiągnąć swój cel. Lydia jest przykładem kobiety silnej i niezależnej mimo wszystko. Z podniesioną głową radzi sobie ze wszystkimi przeciwnościami losu, a nadzieja nie opuszcza jej do samego końca. osoby. Musi sobie poradzić sobie z nagłą zmianą i porzucić luksusowe życie, co umacnia jej cechy charakteru. Od pierwszych wypowiedzianych słów moje serce podbił też zabawny Fionn, a z czasem polubiłam nawet niezmienną Daisy, dla której wartości są ważniejsze niż rzeczy materialne, mimo iż pochodzi ona z bogatego rodu. Z pośród bohaterów drugoplanowych wybrałam też sobie parę ofiar, których domy podpaliłabym przy najbliższej okazji.


"Nauczyłam się, że każdy wybór ma swoje konsekwencje, a pielęgnowanie goryczy zatruwa człowieka od środka."

Ta książka opowiada o wartościach i rzeczach, które są najważniejsze w życiu człowieka. O tym, jak pewne wydarzenia są w stanie zmienić człowieka. To opowieść o zemście, nieplanowanych konsekwencjach i wielkiej miłości, na której drodze staje wiele przeszkód.
Podczas czytania serducho biło mi jak na zawodach sportowych. W "Bez Uczuć" jest więcej rewelacji, emocji i zaskoczeń, niż w innych książkach Mii. Jest też poruszonych wiele nowych wątków, które dotąd się w nich nie pojawiały i sprawiają, że ta książka jest tak wyjątkowa. Ostatnie sto stron najbardziej mną poruszyło. Było tam mnóstwo zwrotów akcji, których się nie spodziewałam i kiedy wydawało się, że książka mogłaby już zostać zakończona, autorka nagle znowu udowadniała, że jest świetną pisarką i nie idzie na łatwiznę. Podobał mi się też irlandzki klimat, który Mia Sheridan wplotła do swojego dzieła.


"Granica między miłością a nienawiścią jest bardzo płynna."


"Bez uczuć" jest moim nowym wakacyjnym odkryciem, który podbije Wasze serca. Oto nadszedł dzień, w którym nieprzypadkowa książka pozwoliła mi pozbyć się niemocy czytelniczej, a w dodatku pozostawiła mnie z kacem książkowym, co z kolei sprawia, że mam ochotę przeczytać stos nowości albo reread jakichś sprawdzonych perełek.

Polecam Wam ją serdecznie. To obowiązkowa pozycja, którą musicie przeczytać! Nie pożałujecie.



"Oby nie zdarzało wam się upaść, kraść, oszukiwać ani upijać. Jeśli już musicie upaść, padajcie sobie w objęcia. Jeśli musicie kraść, kradnijcie sobie pocałunki. Jeśli musicie oszukiwać, oszukujcie śmierć.  A jeśli musicie pić, pijcie z przyjaciółmi"



Popularne posty